Zgadzam się z Tobą w dużej mierze. Pozbywanie się akcji Spółki w obecnej chwili jest największym błędem. Do kupowania nie namawiam, żeby nie zostać posądzonym o naganianie (każdy postąpi według swojego uznania).
Co do dywidendy chciałbym, żebyś miał rację.
Co do obowiązków informacyjnych i informacji mam poważne zastrzeżenia.
Co do wyjścia Spółki z GPW mam mieszane uczucia. Chciałbym, żeby została. Z drugiej jednak strony z wcześniejszych wypowiedzi Zarządu wynika, że na GPW trafiła Spółka z powodu kolejki na debiut na na prawdę dużych giełdach. Czyli w planach mieli coś większego (i nie jest pewne, czy dalej nie mają). Przy ich zasobach finansowych zastrzyk kapitału z akcji jest niemalże symboliczny i mogliby z łatwością zebrać znaczną część free float z rynku. Dlatego mam wątpliwości, czy Spółka nie będzie chciała wyjść z GPW. Ja na ich miejscu pewnie też bym rozważał przeniesienie się na prawdziwą giełdę na której można dostać nieporównywalnie większą gotówkę za akcje.
Zgoda, że kurs jest celowo dołowany. Jeżeli przez jakąś grupę, to mniejsze zło. Kiedyś kurs musi odbić. Natomiast jeżeli kurs jest dołowany przez Zarząd Spółki sytuacja jest poważniejsza. Zaniżanie kursu przez Zarząd może być robione tylko w jednym celu i kurs nie musi odbić.
Jeszcze raz powtarzam. Odradzam sprzedawanie za bezcen Akcji. Co do kupowania nie mogę nikogo namawiać, ale jak ktoś ma wolną gotówkę może zlecić zakup o jeden grosz wyżej od tych co ustawiają cenę zakupu śmiesznie niską. Nie spowoduje to znacznego wzrostu ceny, ale znacznie utrudni przekładanie akcji z jednej do drugiej kieszeni (po drodze Akcje trafią do waszej) :)