„Rosyjska metalurgia radzi sobie bardzo źle”
Duże firmy stalowe poinformowały o załamaniu zysków.
Rosyjskie firmy stalowe zmagają się z narastającymi problemami finansowymi z powodu rosnących stóp procentowych, spadającego popytu i zaostrzonych sankcji, które odcinają dostęp do rynków eksportowych, pisze The Moscow Times.
https://i.c97.org/p/articles/2016/ai-196030-aux-head-20160321_stal_360.jpgHuta Żelaza i Stali Magnitogorsk, jedna z największych w Europie i druga co do wielkości w Rosji, odnotowała dziewięciokrotny spadek zysków w pierwszej połowie 2025 roku, do 5,6 mld rubli. Przychody MMK, należącej do miliardera
Wiktora Rasznikowa (majątek netto 9,6 mld dolarów według Forbesa), spadły o jedną trzecią, a EBITDA spadła o ponad połowę.
Pod względem przepływów pieniężnych MMK stała się nierentowna: wpływy na rachunki spółki w drugim kwartale były niższe od wydatków o 4,9 mld rubli.
Siewierstal, należący do miliardera
Aleksieja Mordaszowa (według Forbesa majątek szacowany jest na 28,5 mld rubli), również zakończył pierwsze półrocze z ujemnym przepływem środków pieniężnych w wysokości 29,1 mld rubli. Przychody spółki, skupiającej 8 zakładów, w tym Zakład Metalurgiczny w Czerepowcu, spadły o 16% rok do roku, a zysk netto zmniejszył się o połowę, do 15,5 mld rubli.
Trzeci kwartał z rzędu Siewierstal odmawia wypłaty dywidendy i odnotowuje gwałtowny spadek popytu na stal w Rosji – o 15% w tym roku, po 6% spadku rok wcześniej. „Drugi kwartał jest niezwykle trudny zarówno dla przemysłu metalurgicznego, jak i dla całej rosyjskiej gospodarki” – skarżył się prezes Siewierstalu
Aleksandr Szewielow .
„Metalurgia radzi sobie bardzo źle” – opisuje sytuację ekonomista
Nikołaj Kulbaka : sankcje uderzyły w rosyjski eksport surowców, co odbiło się negatywnie na producentach stali. „Konsumpcja krajowa jest niewystarczająca, ponieważ rosyjska gospodarka powoli popada w stagnację” – dodaje ekspert: tempo wzrostu PKB spadło trzykrotnie, a wolumen robót budowlanych spadł o prawie jedną trzecią, osiągając najniższy poziom od trzech lat.
Z powodu spadającego popytu i wysokich kosztów kredytów istnieje ryzyko całkowitego zamknięcia zakładów metalurgicznych w kraju – skarżył się Szewelew na konferencji SPIEF-2025. Według jego szacunków, w tym roku hutnicy mogą stanąć w obliczu braku możliwości sprzedaży nawet 6 milionów ton stali, czyli prawie 10% ubiegłorocznej produkcji.
Prognozy dotyczące zużycia w bieżącym roku są dość pesymistyczne, narzekał Szewelew: popyt w Rosji może spaść z 43–45 mln ton do 39 mln ton.
Rząd rozważa możliwość obniżenia podatków dla przedsiębiorstw hutniczych, powiedział w czerwcu
Anton Alichanow, szef Ministerstwa Przemysłu i Handlu . Według niego formuła akcyzy na stal płynną może zostać zmieniona. „Obecny poziom kursu waluty krajowej jest niestety wręcz zaporowy dla eksporterów. W tej sytuacji uważamy, że słuszne jest dążenie do optymalizacji obciążeń fiskalnych dla przemysłu metalurgicznego i obniżenia kosztów regulacyjnych” – powiedział Alichanow.
Problemy metalurgów wynikają ze spowolnienia gospodarczego i wpływu wysokich stóp procentowych, piszą analitycy PSB. Według ich szacunków, poprawy sytuacji można spodziewać się nie wcześniej niż pod koniec bieżącego roku lub na początku przyszłego.