Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: „To początek upadk"

Zgłoś do moderatora
Kreml przechodzi czystkę.
Urzędnicy Putina mają tylko jedno wyjście.

Fala aresztowań,samobujstwo byłego ministra transportu Romana Starowoita ,zgony najwyższych menadżerów – czy to wewnętrzna czystka elity, czy też początek destabilizacji pionu Putina?
Rozmowa na ten temat Viktorem Yagunem :
— Właściwie to wszystko jest bardzo proste. Żadne państwo autorytarne nie może sobie pozwolić na demokratyczną zmianę władzy. Ale władza i tak musi zostać zmieniona, ponieważ istnieją pewne kategorie ludzi, którzy, mówiąc wprost, kłamali, siedzieli zbyt długo i są irytujący. Kiedy obowiązuje procedura demokratyczna — wybory, zmiana władzy, nowy rząd, niektórzy zostali wymienieni, inni nie są lubiani — to normalne. Ale tutaj sytuacja jest inna: wszyscy siedzą w tym samym wózku, wszyscy należą do tej samej bandyckiej grupy. Dlatego jest tylko jedno wyjście: albo do grobu, albo do więzienia.
Więc dzieje się to, co się dzieje – czystka w szeregach. To już się działo za Stalina, który jest teraz bardzo lubiany w Rosji. Nikt nie wymyślił niczego nowego. Tak było w latach 30. i 40. w Związku Radzieckim, tak jest teraz w Rosji. Człowiek po prostu osiąga pewien poziom potrzeb – i staje się niepotrzebny. Gdzie go umieścić? Wysłać na emeryturę? Ale to nie jest ich metoda. Więc albo doprowadzają go do samobójstwa, albo upozorowują wypadek.
— Dlaczego Kreml demonstracyjnie milczy po śmierci swoich byłych towarzyszy?
- Putin to tchórz. To straszny tchórz. Boi się własnej śmierci, boi się wszystkiego. Najważniejsze, że boi się odpowiedzialności. Wyjść i powiedzieć: „Ukradłeś, wsadzimy cię do więzienia”. Powiedz to Szojgu. Czy nikt nie wiedział, że Szojgu kradł? Wszyscy wiedzieli. Powiedz to! Ale nie, logika jest taka: „Jesteśmy jedną drużyną, jesteśmy przyjaciółmi”. Więc wszystko jest uciszone: usuniemy go, wykończymy – a potem zamilkniemy. Putin uważa, że ta metoda jest najskuteczniejsza. Dlatego Kreml milczy.
— Czy powinniśmy oczekiwać zdecydowanych działań ze strony rosyjskich elit? Czy strach może skłonić je do próby zmiany rządu?
— To jak strach przed Stalinem. Wszyscy członkowie Biura Politycznego w ZSRR bali się, że jeśli mu się sprzeciwią, sami mogą w każdej chwili wpaść w kłopoty. Nie wiem, jak rozwinięte jest poczucie samozachowawczości wśród współczesnych rosyjskich urzędników. Powinniśmy patrzeć nie tyle na nich, co na samozachowawczość przedsiębiorstw i majątku tych, którzy sporo ukradli. Bo teraz nie ma redystrybucji majątku, ale jego selekcji na korzyść innych grup biznesowych.
Jeśli ci ludzie nie zrozumieją, że w niedalekiej przyszłości sami mogą zostać trafieni jako pierwsi, nadzy, boso, bez niczego – a dobrze by było, gdyby żyli – muszą się zjednoczyć i dokonać zmiany władzy. Jeśli nie powstrzymają tego potwora wraz z jego otoczeniem, sami znajdą się w ogniu krzyżowym. Wszystko będzie tak samo, jak z Jewgienijem Prigożynem – „będą się bawić granatem w niewłaściwym miejscu i na niewłaściwej wysokości”.

Padają jak muchy w tym reżimie.
Łukaszenka prosi Kreml o pieniądze.
Do rafinacji ropy naftowej i refinansowania zadłużenia.
https://i.c97.org/ai/649487/aux-head-1753372171-20250629_tip_120.jpg
Mińsk prowadzi negocjacje z Kremlem w sprawie pozyskania rosyjskiego finansowania dla białoruskich projektów inwestycyjnych, refinansowania istniejącego zadłużenia i udzielenia nowych pożyczek. Poinformował o tym minister finansów Białorusi Jurij Sieliwerstow na marginesie Międzynarodowej Konferencji Ekologicznej w Gornoałtajsku, donosi BelTA.
Według ministra jednym z priorytetów pozostaje wsparcie przemysłu rafineryjnego i finansowanie budżetu Białorusi.
„Aktywnie współpracujemy przy finansowaniu zarówno projektów inwestycyjnych, jak i finansowania bezpośredniego. To są kwestie, które są przedmiotem rozmów” – powiedział szef Ministerstwa Finansów, nie podając jednak, o jakie kwoty chodzi.