Glaxo może zapłacić potężne odszkodowanie przede wszystkim za " utracone korzyści "
czytaj utracone przychody i zyski.
Glaxo wytaczał sprawy sądowe od 2013 r i wszystkie przegrał ,
żaden sąd nie dopatrzył się żadnych podobieństw.
Aż tu nagle znalazł się sąd w Niemczech , które takie podobieństwa zobaczył, ciekawe .
Dziwię się że jakiś sąd w Polsce nie wstrzyma pod byle jakim pretekstem sprzedaży
leku Glaxo w Polsce a jest co wstrzymywać bo GSK ma w u nas połowę rynku.
Po paru miesiącach można by lek odwiesić a utraconą część rynku zajął by by już
w dużej części CLN.
Tak trochę sobie żartuję , a tak na serio to dziwie się Celonce dlaczego tak się upierają.
Dawno mogli zmienić ten kształt inhalatora i byłoby po sprawie.
Po co się szarpać po sądach.