Dnia 2026-05-30 o godz. 08:17 ~xxx napisał(a):
> oficjalne źródła rządowe mówią, że z pieniędzy SAFE skorzysta ponad 10tys. polskich firm. Mam prawo się spodziewać, ze część z nich zdobędzie podwykonawstwo w większych projektach dużych firm dzięki PRH. Oczywiście nie za darmo. A płacić mogą obie firmy, bo przecież wyszukanie podwykonawców to też jest niełatwa praca, którą można przekazać firmie, do której właścicieli ma się zaufanie i wie się, że znają się na temacie jak mało kto.
Sedno sprawy i sens tego modelu biznesu, który wybrali Dąbrowski z Kosiorkiem. Kosiorek wystarczająco długo buduje te kontenery, by - jak widać - zdobyć NATO-wskie zaufanie i szlify. Czyli jest sygnał - "sami potrafimy coś zrobić zgodnie z najwyższymi standardami". Ale profilu nie da się zbyt mocno poszerzyć (a na pewno nie szybko) i mocy przerobowych też braknie.
Tymczasem dużo można zyskać tworząc konsorcja, łącząc partnerów, przedstawiając projekty, które można wykonać wspólnie, bez dodatkowych nakładów inwestycyjnych. Tylko trzeba mieć doświadczenie w branży i tej branży zaufanie. Łącznie z zaufaniem tych co dają kasę, czyli wojska. Nie ma wielu, którzy to wszystko mają. Ale Dąbrowski z Kosiorkiem - tak.
A nowych okazji do zarabiania będzie coraz więcej - prosty przykład:
https://www.brusselstimes.com/eu-affairs/2157017/baltic-states-face-russian-disruption-as-eu-pledges-e12b-security-boost
Myślicie, że Ondas nie będzie chciał zarobić? A jak zrobi to z jakimś udziałem Baltic Ghost Wing, czyli firmy de facto amerykańsko- estońskiej to będzie mu łatwiej. I niewykluczone, że PRH jako partner BGW, podkreślający plany zaangażowania na rynku Krajów Bałtyckich też znajdzie tam swoje miejsce.
Centrum Robotyzacji i Automatyzacji Przemysłu Obronnego powołane razem z Siecią Łukasiewicz jest kolejnym krokiem do rozpoczęcia przez PRH dronowego biznesu. Sieć Łukasiewicz już teraz współpracuje przy budowie dronów z WB Group. Ale to duże drony, także zwiadowcze. Coś zupełnie innego, niż to, czym na razie głównie zajmuje się Ondas czy Baltic Ghost Wing.
Dlaczego PRH mając kontakt z Ondas i technologią amerykańską nie miałby wraz z Siecią Łukasiewicz rozpocząć np. prac nad małymi dronami, o innym profilu zadaniowym? Zwłaszcza, że mogłyby być wykorzystywane także np. do obserwacji linii kolejowych, lasów, ważnych strategicznie zakładów, stadionów etc. Czyli klasyczne dual use.
Szans na zarobek będzie naprawdę dużo i wątpię, by Dąbrowski łatwo z nich zrezygnował. Najważniejsze, że na naszych oczach wystartowały pieniądze na zbrojeniówkę. Duże pieniądze. Ze wsparciem państwa. I przychylnością branży bankowej.