Wiem ,że mam rację, ale to wcale nie znaczy że wchodzę aktualnie w Techmex.
Opinii nie czytałem i nie mam zamiaru bo prawdopodobnie jest ona albo negatywna labo bardzo nie jednoznaczna (to moje subiektywne, nie poparte żadną wiedzą odczucia). Głównie dlatego, że mieszkam 600 kilometrów od B-Białej i nie mam ochooty ani nie widzę większego sensu oranizowania dwu dniowej wyprawy, z której najprawdopodobniej nie wpłynie na moje decyzje co do techmexu.
Decyzja w sprawie likwidacji/upadłości pozostaje więc w gestii sądu, który będzie musiał na własną odpowiedzialność zdecydować o techmexie.
W Techmexie siedziałem od ponad pół roku. Przyznaję - zarobiłem. Nie mam pojęcia jaka będzie decyzja sądu, ale aktualna wycena jest dla mnie za wysoka aby w to wchodzić. Po prostu za duże ryzyko (starta ok 70-80% kapitału), za małe szanse na pozytywne rozwiązanie (ewentualny zysk może 50%).
Poza tym układ to dopiero początek, a do końca rozwiązania problemów Techmexu daleko. Jestem bardzo sceptyczny co inwestorów, układu z wierzycielami, itp., itd.
Nikogo nie namawiam, żeby kupwał/sprzedawał, ale jak dla mnie po prostu za duże ryzyko.
Zyczę pomyślnych decyzji. Powodzenia