Jeśli już piszemy sobie "szczerości" to moim zdaniem problem polega na tym, że dla Ciebie często jest Twoje zdanie i koniec. Nie dogadasz się bo ktoś ma inne zdanie. Przynajmniej w internecie bo nie wiem, jak dyskutujesz na żywo. Napiszę Ci znowu. Ja się nie kłócę. Wyrażam swoją opinię. Według Ciebie się "kłócę" bo nie popieram Twojej opinii. Tak samo, jak od razu muszę się obrażać albo oburzać. Zupełnie nie wiem na jakiej podstawie. Ty piszesz to się nie kłócisz, ale ja napiszę swoje to już się kłócę. Serio, skończmy bo to do niczego nie prowadzi. :)