To nawet nie są brednie — to jest celowe wprowadzanie akcjonariuszy w błąd.
Kłamstwo nr 1: Umowa partnerska nie jest uwzględniona w wycenie spółki, ponieważ nie została jeszcze podpisana i nie są znane jej warunki finansowe. Trudno dyskontować coś, czego parametrów — wysokości upfrontu, milestone’ów czy podziału kosztów — rynek po prostu nie zna.
Kłamstwo nr 2: Brak podpisania umowy partnerskiej nie oznacza automatycznie emisji nowych akcji. Spółka posiada alternatywne źródła finansowania, a dodatkowa emisja — jak podkreśla prezes — ma być rozwiązaniem ostatecznym.
Powielanie tej narracji nie sprawi, że stanie się ona faktem. Rynek operuje na danych i prawdopodobieństwach, a nie na powtarzanych tezach.
Masz jeszcze coś do dodania ?