Tak zgadłam, bo o cenach mieszkań w Warszawie pisałeś. Co niektórzy nieżle na tych budowach zarobili. Moja klienta pół Woli sprzedała niedawno pod budowy... (Żartuje,nie pół, ale ładne kawałki tam były).. A i Budowlańcy nie narzekają podobno. Choć to jak mówisz, troche jednak sezonowa robota jest..., mimo tych "nowczesnych betonów i rur" :)).... To co, rury na budowie połozycie i brak zleceń nowych czy o co chodzi?
Pewnie sezonowo z giełdy życ będziesz?. Oj jak ja bym tak chciała...