tego doradcę profesorka który na początku pandemii stwierdził że najlepiej badać testem tylko tych z objawami dawno bym wyrzucił
Testowanie i właściwe izolowanie na poczatku pandemii dało by już znaczne efekty to dotyczy wszystkich państw, zaś głupio wprowadzana kwarantanna (czy zdrowy czy chory ) nic nie dała bo i tak bezobjawowcy roznosili wirusa. Tera twierdzą że 50% zakażeń jest o nich ale dalej nie testują masowo tak aby ograniczać właściwe przyczyny a działać na franka oko (przykład nauczyciele ile wykryto 2% z 80000 tj 1600osób ile to potencjalnie zarażonych byłoby. Praktycznie testy i ograniczenia konkretnych osób a nie wprowadzanie jakiejś tam 14 dniowej kwarantanny zdrowy czy zarażony bez znaczenia spowodowało całkowity bałagan w gospodarkach i ciekawy jestem jak długo jeszcze będą tak zamykać zamiast faktycznie ograniczać tych co są zarażeni. Już np sport pokazuje że może funkcjonować przy odpowiednim testowaniu i jakoś nic się nie dzieje tak również inne dziedziny mogłyby ale tu trzeba na siłę zaszczepić miliardy i nabić kasę tym firmom a jakie skutki będą to już chyba inne pokolenia będą z tym borykać się