Kolego zyx. Jestem na giełdzie od 1996 r. czyli od 30 lat. Niejedno przeszedłem. W tym, co napisałem powyżej jest apel o ostrożność. Napisałem - podbierać NIEWIELKIE ilości. Jeżeli ktoś otworzył dużą pozycję dawno temu,sam jest sobie winien. Spółka oczywiście może być wycofana z giełdy,ale jeżeli powróci do lepszych wycen,to zysk będzie spory. Peixina można kupić tylko tyle,ile można stracić bez żalu. 100 lub 200% nie zarabia się bez ryzyka utraty środków. Kontrakty są tego najlepszym przykładem. Na 20-30% zysku,to bierze się spółki z pierwszych stron gazet. Tyle w temacie.