Tak, oceny sa dobre, tylko ostatnie kilka tytulow kupuja po 15-20 mln, a zwrot z nich chorowity. Wydawnictwo radzilo sobie lepiej, gdy koszt produkcji gry indie zamykal sie w kilku mln. Chca robic kilka gier w perspektywie 8 lat, tylko chodzi o to, ze nie potrafia tego worowadzic w zycie. Skasowanie jednego projektu, jak widac, doprowadza do katastrofy w wynikach i reputacji spolki. Nie mialbym nic przeciwko 3 tytulom, ktore doprowadza w tym samym okresie, zamiast 5 z ryzykiem anulowania, bo ktos nie potrafia sprzedac wlasnych zarzadzac taka skala biznesu.
Gdyby Prezes zrezygnowal ze stanowiska po takiej wpadce, czulbym sie znacznie bardziej komfortowo. Ogladales kiedys wywiad z P. Marszalem? Ten czlowiek nie potrafia sprzedac wlasnych sie wypowiedziec ani w jezyku polskim, ni w angielskim.
Widac, ze w jego umysle panuje chaos, ktory jest dobry na miare dyrektora artystycznego, a nie prezesa.