Amerykańskie cła zamienią się w „krwawą łaźnię” dla Republikanów w wyborach: wierny zwolennik Trumpa trafia w sedno.
Widmo krwawej łaźni wyborczej wisi nad Partią Republikańską w USA, jeśli kalkulacje prezydenta Donalda Trumpa okażą się nieuzasadnione i gospodarka kraju załamie się z powodu jego wojny handlowej.
Jak pisze Financial Times takie ostrzeżenie wydał senator Partii Republikańskiej, ideologiczny zwolennik Trumpa, Ted Cruz .
Przewiduje „straszny” los dla gospodarki USA, jeśli z powodu nałożonych ceł zacznie się szalejąca inflacja.
„Jeśli cła Trumpa i wszelkie środki odwetowe pozostaną w mocy przez długi czas i doprowadzą do recesji, zwłaszcza głębokiej recesji, to w 2026 roku prawdopodobnie dojdzie do politycznej rzezi. Czeka nas demokratyczna Izba Reprezentantów (czyli Parlament USA), a być może także demokratyczny Senat” – powiedział Cruz.
Republikańscy senatorowie i kongresmeni zaczęli się martwić wpływem ceł Trumpa na gospodarkę i perspektywą swojego zwycięstwa w wyborach w 2026 r.
Obawy nasiliły się, gdy Amerykanie byli świadkami utraty około 5,4 biliona dolarów kapitalizacji rynkowej w ciągu dwóch dni na Wall Street.
Republikanin Chuck Grassley niedawno wniósł do Senatu, wspólnie z demokratą, projekt ustawy przywracającej Kongresowi kontrolę nad polityką celną. Zgodnie z proponowanym prawem, nowe cła zostaną uchylone po 60 dniach, jeśli nie zostaną zatwierdzone przez Kongres, a ustawodawcy będą mieli możliwość zniesienia ceł w dowolnym momencie.
Po tym, jak 4 kwietnia, senatorowie Partii Republikańskiej Lisa Merkowski, Mitch McConnell, Jerry Moran i Tom Tillis podpisali się jako współautorzy projektu ustawy, poparcie dla niej wzrosło.
Według Financial Times projekt ustawy będzie miał najprawdopodobniej charakter bardziej symboliczny niż praktyczny, ale pokazuje on pogłębiający się podział w Partii Republikańskiej. Członkowie partii martwią się bowiem wpływem polityki handlowej na wyborców zależnych od eksportu oraz ich szanse na reelekcję.
Przypomnijmy, że nowy właściciel Białego Domu, Donald Trump przegrywa już dwie wojny : jedną na Ukrainie, rozpętaną przez Putina, i drugą, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone na sojuszników.