Skoro twierdzisz, że nie obrażasz, to i ja coś napiszę, tak po twojemu, jako ten jeden z ogółu, przemyślenia o twoich przemyśleniach. Fajnie więc będzie, jak przestaniesz bić pianę dziecinnym naganianiem, chwaleniem się i innym chauchaupitoleniem. Zamiast tego pomagaj żonie lub mamusi przy szykowaniu obiadków. Od twej pisaniny nikt tu ani nie zarabia, ani biedy nie klepie. Więc nie udawaj guru giełdowego, bo nawet na borku nie błysnąłeś. Na górce nie wyskoczyłeś, kurs spadł, kupujących brak, więc naganiasz pisaniem, że kiedyś będzie 10 zł, bo tak ci się wydaje. To ma być merytoryczny wpis? Boki zrywać z takiej "merytoryki".