Nikogo nie obrażam. Fajnie jak ~ona mężowi obiad ugotuje a nie wypowiada się na tematy znane zawodowcom. Kto chce może czytać to o czym napiszę i pomnażać majątek a kto nie chce niech nie czyta i biedę klepie.
Ja zarobiłem kupę forsy na wielu walorach więc mam prawo podzielić się swoimi przemyśleniami z ogółem.