Kupiec wenecki - wybacz ironię w poprzednim poście myślałem że jesteś po prostu jednym z tych trolli, których się tutaj namnożyło ostatnio, ale po wpisie widzę, ze rzeczywiście jesteś normalnym inwestorem, który chciał poznać opinie innych.
A czy moment dobry na kategoryczne wyjście ze spółki, a nie w próbie robienia jakiegoś szybkiego kółka? Jak dla mnie za szybko. Pomijając tutaj kwestie fundamentalne, które wymienił kolega powyżej, nie dostrzegam jeszcze ruchów na kursie, które dla mnie będą sygnałem zbliżającej się mocnej korekty tzn. nagłego podbicia kursu kilkudziesięcioma tysiącami akcji i pompowania go leciutko w górę na euforii wzrostowej wraz z tzw. hakowymi, które zakończy się spektakularnym zrzuceniem kilkuset tysięcy w ciągu kilku dni. Oczywiście zawsze jest możliwość, że popyt będzie tak duży, że wchłonie taką podaż. Na naszej giełdzie nigdy nic nie wiadomo:)
Na razie po obrotach dostrzegam po prostu wzrost zainteresowania i popytu wśród drobnych, co oznacza wymianę akcjonariatu. Zresztą widać to po wpisach i pożegnaniach ze strony kilku osób:)
Ja powiem tylko jedno - życzę wszystkim powodzenia, bo na tym polega giełda żeby zarabiać a nie brać ślub ze spółką. Na poszczególnych poziomach tez będę upłynniał akcje zgodnie z planem i jak się wyzerują, to pożegnam się z nią z mieszanymi uczuciami, bo zafundowała mi prawdziwy rollercoaster jeżeli chodzi o moja wiarę w fundamenty, poziom analizy polskich inwestorów i wpływu tweeterowych guru na kursy:)