Fajny wpis od osoby, którą pierwszy raz widzę na forum. Do tej pory się nie udzielałeś, ale nagle po sprzedaniu akcji poczułeś wielką potrzebę podzielenia się swoimi jakże głębokimi przemyśleniami o naturze wirtualnego i rzeczywistego, czy tez realnego zysku:)
Swoją drogą fajnie się to zgrało z tym, że znowu zrzut dzisiaj komuś nie wyszedł i 10 tys. akcji wsiąknęło w piach. Sugerujesz, ze to było Twoje?:)
Jedno jest pewne - tak jak nie obchodzą mnie wpisy Arthuriusa o tym, ze tutaj przez 10 lat będzie Eldorado, tak samo nie obchodzą mnie wpisy o tym, że ktoś spoza zarządu sprzedał swoje akcje:)