Witam Panią,
Mam nadzieję, że dobrze odczytałęm zaprezentowany przez Panią stan fatktyczny.
Wynika z niego, że Pani rodzice nabyli w drodze darowizny włąśność działki w częściach rónych (jak się domyślam), a następnie na tej działce wybudowali dom. Później dokonali rozwodu, a następnie Pani tata zmarł.
Przede wszystkim dom wybudowany na działce dzieli los prawny działki i staje się "współwłsnością właścicieli dziłki". Zatem można się tylko domyślać, że dom był współwłsnością Pani rodziców, no chyba że co innego postanowili. Idąc dalej: twierdzi Pani, że jak do tej pory nikt nie przeprowadzał postępowania o podział majątku.
Proponuję nastepujące kroki:
1. złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nabyciu spadku po zmarłym rodzicu
2. sąd wyda postanowienie o stwierdzeniu nabyciu spadku, w którym określi krąg potencjalnych spakobierców; mam nadzieję, że i Panią.
3. spakobiercy mogą się dogadać i dokonać dobrowolnego podziału spadku (tj. dziłaki, jeżeli wchodzi w skłąd spadku)
4. jeśli spadkobiercy nie dojdą do porozumienia pozostaje sądowy podział spadku, który jest zasadniczo długi i kosztowny.
Problem dotyczy tylko potencjalnych udziałów Pani w spadku. To zależy od tego czy zmarły tata pozostawił testament, czy dzidziczenie będzie przeprowadzane na podstawie przepisów ustawy.
Pozdrawiam