Wodór to mrzonka, mokry sen niemca który sam sobie zgasił atom i został odciety od ruskiej rury z gazem. Jak sie obudził z reka w nocniku to nie pozostało mu nic innego jak wodorowe rojenia. Moze łykna ten sunexowy wynalazek, kto wie ? Niech im głupota lekka bedzie niczym ten gaz.