Wodór to ślepa uliczka ,każdy fizyk i chemik ci to powie. Nikt rozsadny nie poswięci takich strat energii które sa w cyklu zamiany elektrycznosci elektrolizerem na wodór i odwrotnie ogniwem wodorowym na prąd. Juz tylko chyba zaczadziałe zieloną ideologia niemcy śnia te wodorowe fantasmagorie ale tylko snią bo rakiem sie wycofuja z tych ambitnych i mocarstwowo wodorowych planów. Nawet chiny dysponauace ogromem mocy i pewnie jej sporym naddatkiem sie w to nie bawią. Traktowałbym to jak jakas ciekawostke nic wiecej. Moze dziwne niemcy to łykną ale bardzo w to wątpie bardzo. Jedyny pozytek to taki ze kompozytowe zbiorniki sie obronia ale nie na wodór tylko na zwykła wode. Jak mniemam beda potrzebne a wrecz konieczne do kotłów zgazowujacych drewno