Zastrzegam, że w badaniach klinicznych ekspertem nie jestem, ale coś tam ze statystyki kojarzę, więc IMHO:
1. Lek - poza jednym pomiarem - był wyraźnie lepszy od placebo.
2. Lek dawał też wyraźnie wyższe skutki uboczne niż placebo.
3. Wyniki były na tak małych próbkach, że trudno mówić o ich jakiejkolwiek istotności statystycznej, w szczególności do porównania esketaminy J&J. Spółka nie podała też odchylenia standardowego, ono też jest istotnym elementem pomiaru. Im niższe tym lepsze.
Ogólnie wynik wydaje mi się mocno pozytywny, gdyby nie Ad. 1 to nawet bliski rewelacji.
Zakładając, że lek działa, to kluczowe będą 2 rzeczy:
1. Czy esketamina Celonu będzie miał wyraźne przewagi od esketaminy J&J, tak jak się tego spodziewał Prezes ze względu na wyższą precyzję dawkowania przy użyciu DPI zamiast kropli.
2. Czy FDA zgodzi się na zastosowanie domowe esketaminy a nie szpitalne tak jak w przypadku J&J.
I to pkt. 2 IMHO ma większy potencjał, bo bardzo zwiększa potencjalny rynek leku.