Może tak. Tyle, że contango na surówce nie musi przekładać się bezpośrednio na produkt, a UNI handluje produktami (póki co).
Z ruchów cenowych UNI na GPW można wywnioskować, że inwestorzy z kasą dalecy są od entuzjazmu. W sumie nie ma się co dziwić. Wiadoma ustawa wciąż jest w sejmie i przewidywanie jej wpływu na przyszłe wyniki finansowe firmy jest wróżeniem z fusów.