Popatrzmy realnie, bez kraftingu. Jeśli Czarnków osiągnie 10- procentową rentowność tak jak Żywiec, czyli osiągnie 1 mln zysku, wtedy kurs może być równie przewartościowany jak Żywiec i cena akcji osiągnie 1,2 zł. Wtedy po 15 latach, nie wypłacając dywidendy, Czarnków może wyjść z długów. To są tylko marzenia o 1,2 zł. W rzeczywistości muszą być nowe emisje po 30 gr, które rozwodnią kurs i sprowadzą wartość akcji poniżej 10 gr. To wszysko mówi jasno, że Czarnków zdolności emisyjnej akcji nie ma.
Jedyną wartością są zatrudnieni tam ludzie i trzeba mieć nadzieję, że przyjdzie Gajowy Marucha i kupi tych ludzi wraz z browarem, płacąc 0,5 zł za akcję.