Ja na przykład sprzedałem po 0,60 i odkupiłem, żeby zmniejszyć podatek na koniec roku.
Możliwe, że jeszcze raz zrobię taki myk po świętach, koszt to prowizja, i możliwe że więcej osób zrobiło w ten sposób.
Bo pozbyć się nie pozbędę, choćbym miał trzymać jeszcze rok lub dwa, bo tu 100% od dzisiejszej ceny to będzie. A jak czytam tych co piszą bankrut to niezły ubaw mam. Pozdrawiam, Wesołych życzę i cierpliwości w Nowym Roku :)