Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: Sankcje działają.

Zgłoś do moderatora
UE jest gotowa odciąć dostawy rosyjskiego gazu do Orbana i Ficy.
https://i.c97.org/ai/265448/aux-head-1507562501-gaz_360.jpg
Mimo sprzeciwu Węgier i Słowacji.

Po trzech latach perswazji i ustępstw Unia Europejska zamierza podjąć zdecydowane działania: w poniedziałek 20 października kraje UE zatwierdzą ustawę, która wprowadzi zakaz dostaw rosyjskiego gazu na Węgry i Słowację – pomimo ich sprzeciwu, pisze Politico.
Od wybuchu wojny Rosji z Ukrainą na pełną skalę w 2022 roku, UE znacznie zmniejszyła swoją zależność od rosyjskich surowców energetycznych: import ropy naftowej, węgla i gazu z Rosji praktycznie ustał, a udział Gazpromu w rynku europejskim spadł z 45 do 13 procent. Jednak Budapeszt i Bratysława nadal kupowały rosyjskie paliwo, powołując się na brak alternatyw i groźbę wzrostu cen.
Według Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, Węgry i Słowacja zapłaciły Rosji 5,58 mld euro za paliwa kopalne tylko w tym roku – więcej niż w całym ubiegłym roku.
Aby obejść weta tych krajów, Komisja Europejska zaproponowała nowy mechanizm: zamiast sankcji, przyjęta zostałaby ustawa handlowa, która mogłaby zostać zatwierdzona większością głosów. Zakazywałaby ona krótkoterminowych kontraktów gazowych z Rosją od 2026 roku i całkowicie je wycofywałaby do końca 2027 roku.
Rządy Węgier i Słowacji określają tę inicjatywę jako zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego. Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó stwierdził, że ustawa „podważa gospodarkę i stabilność cen dla rodzin”. Premier Słowacji Robert Fico nazwał ją „ideologicznym szaleństwem”.
Eksperci uważają jednak, że konsekwencje nie będą aż tak dotkliwe. Ceny mogą wzrosnąć zaledwie o 5-10 procent, a część kosztów można zrekompensować niższymi opłatami tranzytowymi. Węgry podpisują już nowe kontrakty gazowe w Europie i przygotowują się na dostawy paliwa z Rumunii od 2027 roku.
Dyplomaci UE twierdzą, że cierpliwość się kończy: „Rosja nie jest partnerem, ale problemem. Czas przestać udawać, że jest inaczej”.