To proste - Biomaxima nie jest klasyczną spółką dywidendową i nikt kto siebie uważa za inwestora nie siedzi tu ze względu na dywidendę. Podręcznikowo, zarząd powinien wypłacić dywidendę, jeżeli uważa, że nie ma w spółce projektów bardziej rentownych niż koszt kapitału przedsiębiorstwa. O ile pamiętam, to podawali, że mają projekty, więc niech inwestują kapitał w budowę większej spółki, albo w akwizycje. Inwestorzy, którzy nie uznają propozycji za wiarygodną (źle oceniają zarząd, spółkę, rynek, sentyment) powinni inwestować w inne spółki (jak dywidendowy KGHM), albo w np. złoto które chroni przed inflacją (ale ono chyba też dywidendy nie daje).