Masz racje kolego. Od roku byly obiecywane złote góry, drugi columbus, spółki zależne, przychody itd. Król jest nagi. Niestety ale przyzwyczajam się, że to wtopa. Masę słów, zeto treści. Cały czas perspektywa. Spółka jest wg mnie już przegrzana, stoi w blokach od ponad roku i wystartować nie może. Skala przychodów żadna i kolejne obiecywanie. Nie kupuje tego. Klastry i inne niewiele znaczące pier do ły. Prezes ściemnia i obiecuje groszki na wierzbie. Albo przekręty albo chłop się nie nadaje. Tyle.