godzinę temu po 1,83 był baton 53 K,
teraz jest o połowę mniejszy...
za to wzrósł ten zaporowy po 1,85
ktoś naprawdę boi się nagłego wywalenia większej ilości pekacem, bo sam ma do wywalenia dużo więcej niż 100 K...
innym wypadku tak desperackiej obrony by nie było
pozornie niby ok jest to, ze broni przed spadkami, ale rzecz w tym, że popytu nie ma i jak ten podawacz tlenu wreszcie ewakuuje się, to potem zjazd może być ostry, bo nie bedzie już rzekomych filantropów do bronienia drobnicy...
ten, co podaje tlen - robi to w oczywistej intencji ratowania wasnego kapitału i ze świadomoscią, ze tej spółki na rynku nikt nie chce
gdyby był popyt, juz dawno byby widoczny, a teraz jest lęk i niepewnośc co do wyników kontroli fiskusa oraz raczej pewność, iż wyniki za 1qQ bedą mizerne...