Lawyer, ja też chcę, by Milestone w USA dziś wylądował powyżej 1,8 USD, a najlepiej powyżej 2 USD. I szanse są spore.
Ciągle zarząd wisi i nam, i Amerykanom przynajmniej 3 kluczowe infa i można się ich spodziewac w kazdej chwili. Amerykanie też czekają, bo jak pisał Miras - ludziska - i u nas, i tam - chcą wreszcie komunikatów z liczbami pozwalającymi oszacować przynajmniej jakies przychody w przyszłości, a jeszcze lepiej - zyski.
Bo dziś faktycznie - co info ( a już w styczniu mieliśmy chyba cztery czy pięć), to mamy można powiedziec albo rozszerzenie rynku dla naszego Compuflo epidural (i mówi się o miliardowych wartościach tego rynku i to wyrazonych w USD w samych tylko USA), albo zgoła dowiadujemy się, że jest kolejne nowe urządzenie.
Ma to oczywiście też dobre strony - moim zdaniem to, że Milestone tam w Stanach od dwóch dni rośnie na dużych obrotach (no 4-4,5 mln zł dziennie to na taką małą spółkę jak Milestone Scientific to jest sporo) wynika z jednej strony ze zrozumiałego wzrostu popytu ze strony takich jak my - nastawionych na longa, a z drugiej- z rosnących obaw szortowców, że przy takiej lawinie komunikatów i zapowiedzi kolejnych, jeszcze ważniejszych inf - korekta mocniejsza, na którą czekają, nie wypali.
Amerykański pakiet akcji nabiera wartości, jest ok.
Co do polskiego - to ja podtrzymuję - tu zarobimy więcej. Ale na razie to po tych plus 20 proc na pierwszym fiksie równie dobrze może być minus 20 na drugim.
Na szczęście ludzie u nas, choćby nie wiem jak długo olewali temat - w końcu zaczną kupować. Milestone w USA dopiero zaczął wzrosty - nie mamy nawet 2 dolców za akcję. Do 20 USD czy tych rekordowych 80-90 USD - bardzo daleko.
Pewnie mało kto wie, ale te rekordy , czyli 80-90 USD za akcję w 1997-98 to były wywołane wejściem pierwszego urządzenia Milestone Scientific - tego dentystycznego.
Teraz wchodzimy my- Milestone Medical, spółka córka - z urządzeniem o którym zarząd mówi, że jest przyszłością całego Milestone, rynek ma o wiele większy, a przepisy prawne są takie, że wiadomo, że te umowy ze szpitalami i ubezpieczycielami wypalą (akurat Ty chyba wiesz najlepiej ;-)).
Nic dziwnego, że tak się ci inwestorzy w USA jarają Milestone. wystarczy poczytać Stocktwits.