I znów seria jakichś bredni począwszy od rzekomych oklasków na jakie czekam, poprzez moje urojenia, na analizach psychologicznych kończąc. I wy jesteście analitykami - inwestorami?
Boże...
W tym całym bełkocie padł jeden argument i do niego się odniosę.
Owszem zyski i przychody wyższe niż za 2017, tylko że niższe niż średnio przez ostatnie 3/4 roku.
Dlatego właśnie moim zdaniem w krótkim terminie nastąpi korekta.
Potencjał wzrostów moim zdaniem jest już wyczerpany aż do wyników badań II fazy. Wtedy zapadnie moment przełomowy