Problem w tym, czy możemy się spodziewać chociaż w średnim terminie czegoś lepszego, a co za tym idzie wzrostu kursu... bo ja szczerze powiedziawszy kupowałem Hutmena licząc, że bieżący rok zakończy się zyskiem (tak zresztą mówił prezes w wywiadzie podajże w marcu, że powinien być lekki plus)... za zeszły rok na działalności kontynuowanej (wyłączając Szopienice) był zysk... a teraz mamy stratę na kontynuowanej... i wyjaśnienia z raportu:
W I kw 2010 roku strata na sprzedaży wyniosła 2 475 tys. PLN.
Główne czynniki, które miały wpływ na uzyskany wynik na sprzedaży to:
- mniejsza sprzedaż zarówno w kraju jak i w eksporcie,
- agresywna polityka konkurencji (poziom cen proponowanych przez konkurencję często
pokrywa tylko koszt materiałowy),
- wysoki poziom cen metali na LME (uniemożliwia pełne przełożenie wzrostu kosztu
materiałowego na ceny sprzedaży wyrobów),
- rozwój rynku substytutów rur miedzianych (rura PEX i ALU-PEX).
Skoro mają problemy z "agresywną polityką konkurencji", jakie gwarancje, że nie będą ich mieli w kolejnych kwartałach...? Jeżeli dodamy do tego ogólnie nieciekawą sytuację na szerokim, to wniosek nasuwa się sam...