strata jest... ale wiadomo z czego wynika... co zresztą sam zaznaczasz :-)
myślałem dotychczas, że koszta to nakłady, więc "nakłady niewspółmierne do kosztów" to jakoś tak dla mnie zbyt nowoczesne jest :-)
jeśli nakłady poniesione na stworzenie oddziałów, zarówno te finansowe jak i pracy na razie nie procentują przynosząc zysk... no cóż... stworzenie takiego oddziału to koszta jednorazowe - dość wysokie, jeśli uwzględnić lokalizacje oddziałów i koszta stałe... te pierwsze gdzieś i kiedyś muszą zostać ujęte... raczej na początku... bo tak to jest przyjęte... później ujmowane będa tylko te drugie... :-)
i skąd to twierdzenie, że Contango brało od Brodnicy? :-)
i te spadki... przy obrocie 172 tys... i wolumenie 307 tys szt... żart jakiś? :-)
10:26:06, 10:46:05
na papierze nie ma prawie ruchu...
patrząc na ostatnie sesje, w najbliższym czasie obstawiał bym wzrosty...
pozdr