ok, mam tą spółkę w obserwowanych od czasu jak wystrzeliła na TKO nie mogąc się długo otworzyć, wyniki kiepskie, od 2 lat na stratach, sprzedają nieruchomość aby mieć na spłatę, biorą się za szycie maseczek co mi się kojarzy z chałturą i brakiem pomysłów na rozwój firmy, czy takie chałturzenie nie odbije się na podstawowej działalności? Mają fach w ręku, specjalizację a biorą się za byle co, w moim miasteczku wszystkie szwalnie szyją maseczki, zanim oni uruchomią te swoje linie produkcyjne to maseczek będą miliardy, ludzie się buntują, nie będą tego nosić w upały, są jakieś inne argumenty oprócz maseczek przemawiające za tym aby dać spółce szansę?