Teraz, pewno renkor, znów sięgnie do swego arsenału, by ośmieszyć , za ile brałem,
ile BOMI kosztowało rok temu i jakie miało zyski...
Ciągle pisze, iż BOMI rok temu kosztowało 7 zł i miało po półroczu ponad 13 mln zysku operacyjnego..Ale pisze to w formie prześmiewczej..
Śmieje się z tych , co kupowali po 7 zł i nie sprzedali , gdy on pisał o konieczności sprzedaży akcji BOMI...
Zachodzi zasadnicze pytanie.....
Czy już rok temu renkor wiedział, iż w dobie bitwy o handel i przejmowanie firm handlowych przyjdzie grupa, która zaoferuje fundom "PROPOZYCJĘ NIE DO ODRZUCENIA" i zamiast przejąć firmę BOMI w drodze wezwania na akcję,
zechce ją przejąć w kawałkach od syndyka?
Bo naprawdę dziwne jest, iż gdy wszystkie firmy handlowe się rozwijały , BOMI musiaóło upaśc..
Zwłaszcza , iż na wiosnę przy cenie 3,20 NOWY PREZES , mający wolną rękę, mógł zrobić co chce, by BOMI stanęło na nogi..
On zgłosił do upadłości najlepsze aktywo, czyli FABAT.SA.
Czy nie należało się oczekiwać decyzji sądu o liwidacji RABATU, jeżeli z jego majątku można zabezpieczyć w pełni wierzycieliu?
I jak spółka w naprawie przez takiego SPECJALISTĘ, mogła spadać od 3,20, to jest początku JEGO napray do 20 gr?