@
Devilq i grissom
Postawcie się na miejscu tych, którzy prawie osmiocyfrowe ilości bomimakulatury...
Jak byście to rozgrywali, by zbic kursu, a jednak wywalic, przy tak mizernej płynnosci, marnych perspektywach i braku szans na zarobek?
Tak własnie rozgrywały to fundy w lutym, by w koncówce zrobić ostra windę, zwabić naiwnych obrotami, przemielic troche papiera i poubierać tych bomikosmonautów, którzy widzieli siebie w startującej bomirakiecie...
Zwróćcie uwage, że niemal zawsze po spadku jest NATYCHMIASTOWA podbitka, byle tylko kurs nie spadał i by sprawiać wrażenie, ze walor jest skupowany.
Wielu daje się na to nabierać, inni liczą na spekułę i DT, ze im podbija kurs choc o gtrosz...
I tak to tutaj od dawna najczęściej kręci się...
A w skup bym uwierzył, gdy jakikolwiek insider kupiłby jakis pakiet...
Tego nie było, były natomiast inne gierki - jak rainbow zabawiał się: raz schodził pod próg, raz dokupował i wychodził ponad próg i tak dezorientowano drobnicę, by nie sprzedawała wyżej. No i drobni naiwni usredniali, usredniali, uśredniali...
Ja nadal uważam, ze poziom 0,16 moze być silnym wsparciem na chwilowe 2- lub 3-groszowe odbicie zdechłego bomik(n)ota, ale na więcej bym nie liczył...