To ty wciąż nic nie rozumiesz zbomi, a ja mam rację - od lat...;-D
Nie rozumiesz slowa "protekcjonalnie", czy innego? ;-D
Moja odpowiedź była dla ciebie i nie chowaj się tchórzliwie za innymi...;-D
I wolę nic nie kumać po swojemu niż być bomigeniuszem z megastratami po twojemu...;-D
Twój tekst o przekorze - zalisz się czy chwalisz?...;-D
Pisz dalej swoj komiczny scenariusz dla swej "Stawki większej niż bomi", bomiklo(p)ssie. przynajmniej dajesz uciechę...;-D