Zgadzam się.
Z niedowierzaniem patrzyłem na wzrost obrotów i obsuwkę kursu w pierwszej godzinie po informacji.
W tej chwili Bomi ma twardy elektorat, do którego takie głupstwa, jak plajta Rabatu nie ma większego znaczenia. Oni już nie reagują na żadne negatywne komunikaty. Natomiast każdy najmniejszy pozytywny, a nawet neutralny wzbudza euforię.
Pamiętacie skok na 0,29 - 0,30 na wieść, że walne w Bomi się zaczęło?