Dlatego we francji, niemczech i innych rozwinietych krajach wszystkie tzw. strategiczne dziedziny gospodarki sa w rekach panstwa lub w firmach od panstwa w jakis sposob zaleznych... a w takich dzikich krajach jak polska wszystko mialo byc prywatne i do tego jeszcze zagranicznie prywatne... buehehe
stalowy ty to tez niezly leming jestes!!
wiatraki:
bardzo dobrze ze zlikwidowali wiatraki na ladzie, po pierwsze sa malo wydajne i niekorzystne dla srodowiska otoczenia i ludzi mieszkajacych blisko i ich zdrowia... po drugi umowy ktore poprzednicy podpisali (nie odbiegala od innych umow przez nich zawieranych szczegolnie z zagranicznymi inwestorami) byla skrajnie niekorzystna dla Polski, Polek ;P i Polakow hehe, jak również dla odbiorcow tej energii czyli w wiekszosci zobligowanych do tego odbioru tymi niekorzystnymi umowami panstwowych firm energetycznych!!! pomijam fakt iż na wiatrakach zarabiali - inwestor zagraniczny ktory mial tego samograja zapewnionego niekorzystnymi dla Polski umowami, generalny wykonawca oczywiscie zagraniczny ktory dymal polskich lokalnych podwykonawcow, dostawca turbin oczywiscie zagraniczny no i to chyba wszyscy ktorzy zarabiali...
teraz jest szansa na wiatraki na morzu co uwazam za szanse dla Polskiej energetyki... i bardzo dobrze to idzie na razie... po pierwsze polskie firmy energetyczne i paliwowe zakupily koncecje (kulczyki tez niestety :) ), stwarza sie przemysl ktory bedzie mogl realizowac dostawy, urzadzenia itd w polsce a nie z importu, szansa nawet dla elblaga po przekopie, sladem kulczykowym nasze koncerny energetyczne wchodza w joinventure z zachodnimi koncernami ktore maja know how i pomoga w realizacji i bedzie im zalezalo na zyskach a nie na wydupczeniu inwestora...
tak stalowy lemingu idzie w dobrym kierunku!