widzę jasiu, źe łasy jesteś na oklaski. a więc brawo :)))
nie zmieniam jednak zdania, że bredzisz. w sumie ciekaw nawet jestem gdzie to wszystko wyczytałeś, bo chyba nawet rybiński nie ma takiej wyobraźni. generalnie jest to retoryka uciśnionego - uciśnionego w rzeczywistości albo w wyobraźni - który żąda równości, jakkolwiek by ona była nierealna. co więcej wydaje mu się, że społeczny przełom koniecznie musi wystąpić za jego życia, a najlepiej już. to przekonanie jest zaślepiające na tyle, że nie widzisz jasiu oczywistych oznak nadciągającej hossy...