Wsadzenie Mosza, Woźniaka i Gomoły przez fundusze SP, a potem bierne patrzenie na zatrzymanie działalności i zwiększanie przez zarząd strat za wszelką cenę, nadzorowane przez Janasa i Milczarskiego, to coś niewyobrażalnego. W kontekście oddania Cordii akcji nowej emisji po 2,12, a potem w wezwaniu po 3,55, przy 0,16 WK, wyglada to na od początku zaplanowany, najbardziej ordynarny skok na kasę, jaki miał dotychczas miejsce na GPW !!!! I jeszcze oficjalne zasadzenie się autorów przekrętu we władzach u nowego właściciela !!!! Goście musieli chyba całkiem stracić instynkt samozachowawczy. Dotychczasowi akcjonariusze stracili na tym ok. 200 mln zł, z czego strata funduszy SP to ok. 100 mln zl. Cordia chwaląc się zaksięgowaniem sobie dwa miesiące później 170 mln zł zysków nadzwyczajnych potwierdziła ponad wszelką wątpliwość, że zgarnęła Polnord po zaniżonej cenie i właśnie zaksięgowała na swoich kontach pieniądze odebrane dotychczasowym akcjonariuszom w wyniku zmowy. Nic nie trwa wiecznie. Dzięki Ziobrze w polskim prawie praktycznie nie ma przedawnienia. Trzeba iść dwutorowo: 1 - prokurator, 2 - pozew cywilny o odszkodowania. Złodziei bezwzględnie należy puścić w dziurawych skarpetkach.