Emisja jest bez prawa poboru więc jest kierowana do ludzi którzy wiedzą o co chodzi. Jeśli nie jest to spółka lub otoczenie a podmioty zewnętrzne to tanim piarem nie da się opędzić. W wariancie podmiotów zewnętrznych była by to więc pozytywna informacja. Jeśli będą akcje brali ludzie ze spółki to też ale właśnie z wieloma ALEEE! Teraz nie jest potrzebna agencja Head ani Kamikaze czy Kamikadze czy Mateusz Jujla. Przed nami 2 ważne kwartały dla spółki, targi HiEnd i wiele innych spraw (w tym inwestycje i nowy zakład), które mogą diametralnie zmienić obraz spółki, że na tym etapie trudno orzec czy coś będzie z tego biznesu. Skala jest mikro i dla wielu podmiotów to ledwie parę groszy. Z jednej strony to zwykła zabawa przy tych kwotach z drugiej żadne ryzyko. Zobaczymy co nam czas przyniesie...