He he i kiedy najwięksi twardziele już oddadzą i każdy będzie miał już dosyć to nagle bez ostrzeżenia pojawi się popyt i to nie na 50gr tylko konkretny bo jak zwykle ktoś chwilę wcześniej się dowie. Najgorsze co można było tutaj zrobić to zapakować się z całym swoim portfelem i czekać na finisz. Żeby nie zwariować to można sobie tak zmodyfikować strategię żeby każdy kurs był atrakcyjny :) Tak czy owak ja mam zawsze żelazny pakiet akcji który sobie założyłem jak spada zbyt drastycznie to zawsze to można wykorzystać. Nikt z tutaj obecnych nie mógł przewidzieć że tyle to będzie trwać bo raczej nikt by wtedy w tą kiszonkę nie wlazł no ale cóż tak krawiec kraje jak mu amerykańce kredyt dają ;) Nie podarował bym sobie jednak że tyle czekałem i pozbyłem się akcji a nagle (niespodziewanie ;) ) oni mają kasę na koncie wtedy dopiero szlag by mnie trafił ;)