Widzę, że wreszcie dyskusja na poziomie ale niestety nie macie Panowie racji we wszystkich wyliczeniach.
Koszty zostały co prawda poniesione w I i II kwartale ale nie zostały zaksięgowane w ciężar kosztów podatkowych. Nastąpi to dopiero w momencie zaksięgowania przychodów. Wiem, że może to brzmieć dziwnie ale takie są zasady rachunkowości.
Tylko część kosztów poniesionych mogło zostać zaksięgowane w koszty podatkowe. Nie chce tutaj prowadzić wykładów ale tak niestety jest.
Pytanie brzmi inaczej: jakie ponieśli koszty w związku niezaksięgowanymi należnościami? (materiały, koszty usług obcych, czasami koszty pracowników własnych itp, itd) Dopiero znając tą wartość i wartość należności możemy mniej więcej oszacować zysk. Skoro przyszłych niezaksięgowanych należności jest 10 mln to zysk musi być dużo mniejszy, pytanie ile mniejszy?