buahahahahahahahaha
drzwi rektorskie przed takimi szumowinami sa zamknięte na 4 spusty...
opłucz pustego kapiszona w kałuży i pooddychaj głęboko...
a najlepiej zacznij pisać pamiętnik: jak utopiłem swoje drobne w londyńskim ciemnym wychodku, buahahahahahahahhhhhhhh