Ja pracowałem w tej "firmie". Byłem kierownikiem odziału w północno - wschodniej Polsce. Miałem brutto 2500 z czego 1000 to była ta premia regulowana. Zabierali ją jak kontrola która jest co 3 m-ce bardzo źle wypadła, to taka kara, mogli zabrać tą premię na 1 m-c albo więcej ale z reguły był to 1 m-c. Mi akurat nigdy nie zabrali.
Co do firmy to mam mieszane uczucia. Dużo prymitywnych ludzi można było spotkać na bardzo wysokich stanowiskach. Ogólnie kadra kierownicza to chołota bez szkół. Dlatego tak to się rzuca w oczy na rozmowach kwalifikacyjnych. Duża róznica pomiędzy tym co jest w bankach standardem a tymi skokami. Po prostu prości ludzi, a więc i zachowania proste.