Forum Banki +Dodaj wątek

Re: praca w invest-bank

Zgłoś do moderatora
Dołączam się do wszystkich negatywnych wypowiedzi na temat Invest.
Pracowałam tam i poniżej wymieniam konkretne powody, ze względu na które Invest nie zasługuje na nawet jedną pozytywną opinię:
- płaca nawet dla pracowników z 15 letnim stażem wynosi 1000 zł netto. Ci co kłamią na tym forum, że zarabia się 3000 to chyba lizusy broniący wizerunku firmy
- nowo zatrudniani mają szansę otrzymać 1200 netto ale bez żadnych szans na podwyżkę
- prowizje od sprzedaży są, ale pułapy nieosiągalne nawet dla najlepszych, dlatego trzeba się liczyć, że pracuje się za 1000 zł
- atmosfera zależna od Oddziału do jakiego się trafi. Mówi się, że atmosferę tworzą pracujący ludzie, ale wystarczy że trafi się dwudziestokilkuletni chłopaczek na stanowisku Kierownika, któremu woda sodowa uderza do głowy, zresztą zatrudniony po znajomości i wszystko się sypie. Nie potrafi taki kierować ludźmi i motywować ich tylko opierdala i opierdala. W Oddziale, w którym pracowałam Kierownik pomimo że siedział obok na jednej sali podnosił słuchawkę wykręcał numer wewnętrzny osoby, nad którą chciał się poznęcać i robił wyrzuty z powodu złej obsługi, pomimo że przy stanowisku tej osoby siedział klient i była ona nim zajęta. Albo wchodził pracownikowi do łazienki i pytał dlaczego opuszczono stanowisko pracy, choć to było jasne, że nikt nie nosi do pracy pampersów. Albo do kuchni i pomimo, że się jadło kanapkę i popijało gorącą herbatą i miało się poparzone usta z pośpiechu to wpadał i mówił, że klient czeka nie obsłużony a ktoś niby siedzi w kuchni w najlepsze. Dodam że nikt nigdy nie siedział dłużej niż przewidziane w Regulaminie 15 minut przerwy.
- Dyrektor stojący murem za poczynaniami Kierownika i nie zważający na sygnały od pracowników, którzy tak naprawdę robią sprzedaż, za którą tylko on jest nagradzany.
- kontrole, które wyglądają tak, że przyjeżdza osoba z Regionu, która tym się zajmuje, staję bezpośrednio za opiekunami i patrzy na ręce i na to co się mówi. Zupełnie nie zważa na to, że to odstarsza klientów od Oddziału. I tylko stali klienci wybuchaja śmiechem i mówią: "znowu to straszydło do Was przyjechało?
-..............

Zostałam zwolniona, bo głośno mówiłam, że jest to MOBBING i że się na to nie godzę.
Dziękuję firmie za to, że zostałam zwolniona, bo Ci co tam zostali biora teraz Persen i inne tego typu, żeby móc wytrzymać kolejny dzień a ja nie muszę...