No to perpektywa wprowadzenia PP do obiegu oddala się...
jest tylko czekanie, by po lewej uzbieralo więcej po 0,19...
Na razie jest jak w czerwcu - prolongata bomiagonii.
Wtedy banki aneksami podawały tlen, ale nie pomogło to uciec przed bankructwem.
Od tamtej pory jest tylko gorzej i wciąż jest ta sama śpiewka:
BOMI SZYBKO MUSI ZDOBYĆ KASĘ!
I wciąż tym samym sposobem:
Emisjami! RATUNKOWYMI!
A do czego to prowadzi?
Tu jest odpowiedź:
http://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/643326,gielda_spolki_ratuja_sie_drukujac_akcje_zamiast_inwestowac.html
Wczorajsze posiedzenie sadu było chyba jakąś formalnoscią, skoro dotyczyło OGÓLNEJ SYTUACJI spółki.
Czyli nadal trwa walka o czas na wabienie bomisponsorów.
Zarząd chyba wyżebrał kilka tygodni(?), skoro nie zapadły żadne decyzje.
Bo gdyby miało być cokolwiek lepiej - juz dawno powinno być konkretne info.
"Ja" - to twoje info o 7 lutego, to czasem nie chodzilo wlaśnie o to posiedzenie sądu?
Czarny scenariusz, czyli zmiana scieżki układowej na likwidacyjną WCIĄŻ JEST AKTUALNY i nawet prezes tego nie wyklucza, skoro mówi tylko o "szansach", o "oddalerniu niebezpieczeństwa" itd.
IMO - wbrew pozorom bomi wcale nie wybroniło dzieki warrantom, bo na razie jest tak, ze bomi NIBY MA GOTOWKE OTRZYMAĆ, ALE WCIĄŻ JEJ NIE MA.
I nie wiadomo, czy ją mieć będzie. Nawet od Grzybowskiego.
Wciąż jest walka o czas, jest CZEKANIE:
- Czekamy na podwyższenie kapitału. Jest ono niezbędne do dalszego funkcjonowania i przygotowywania się do układu – powiedział Jesionowski.
I otwartym tekstem ujawnia: bez kasy nici z dalszego funkcjonowania bomi i nici z ukladu. Nawet - co samo w sobie jest arcywymowne - nie chce już oceniać prawdopodobienstwa zawarci układu z wierzycielami. Już nie ma gadki, ze patrzy na to optymistycznie i ze bomi bedzie miało zyski w 2013 r.
No i zwykla matematyka daje odpowiedx na pytanie, czy znajda się bomifilantropi do objęcia nowej bomimakulatury, skoro jej cena jest DUŻO WYZSZA od obecnego kursu, po ktorym wciąż NIKT BOMI NIE CHCE.
Na razie nie tylko nie ma kasy z przedplat, ale nawet poważnych deklaracji zainteresowania objęciem warrantów
Wyniki za 4Q i za 2012 zapewne nie poprawią notowań ani wizerunku bomi.
Ale najbardziej do myslenia daje NIEJASNE zachowanie Grzybowskiego i jego oswiadczenie na wniosek akcjonariuszy na walnym?
Po co o to prosili? czy nie pod wywalenie, które wystąpilo nazajutrz, skoro potem zaden inny akcjonariusz nie oglosil podobnej deklaracji?
Własnie takie nietransparentne wabienie naiwnych powinno zapalac czerwona lampkę.
Jak to ujęto :
" Powód wydania tego oświadczenia był niejasny. Jak wyjaśnił nam prezes Jesionowski, Grzybowski przygotował je, ponieważ prosili o to akcjonariusze obecni na ostatnim walnym zgromadzeniu Bomi."
A czemu nie poprosili innych bomigrubasow? czemu oni razem z Grzybowskim DO TEJ CHWILI tego nie zadeklarowali?
No i co wlaściwie zadeklarowal Grzybowski? Nic wiążącego...
Oglosil formulkę, na ktorą ktoś liczyl, ze bedzie chwilowa winda?...
IMO - bomi wciąż jest na równi pochyłej zmierzającej ku likwidacji...
A brak popytu i kurs pokazuje siłę bomigrawitacji.