prezes powiedział w wywiadzie że mają zabezpieczoną cenę ropy na cały 2026 rok.
Dopiero gdyby wysoka cena utrzymala sie w 2027 miałoby to znaczacy wpływ na koszty spółki.
Jak to nazwał: dopłacali za hedge'owanie w poprzednich latach żeby właśnie teraz jak w przypadku konfliktu w Iranie mieć zagwarantiowane tańsze paliwo.
Do tego przyznał że po spadku sprzedaży na pocżatku marca nie ma śladu.
Pożyjemy zobaczymy.