Mądrego to i warto posłuchać... A więc czekam aż zboże jeszcze trochę podrośnie. Myślę że tak koło 10 chwycę za kosę i skoszę te łany które kupiłem za doradą Wana. A tego gościa z kilkoma szarymi komórkami puszczamy wolno. Nie chce z nami żniwować, to krzyż mu na drogę.