Owszem mamy rozbieżnie opinie. teoria książkowa głosi jedno, a realia gospodarcze to inna sprawa. Klasyczna makroekonomia upadła już dobre kilkanaście lat temu. Nie do końca rozumiem skąd podstawa do opinii o lekceważącym podejściu zarządu wobec właścicieli. Właściciele pewnie by coś zrobili, gdyby tak myśleli. zarząd robi, co ma robić. Pracuje na ładny wzrost wyników, regularnie wypłaca dywidendę. To będzie 9 rok z rzędu, gdy tę dywidendę wypłacą. Dlaczego zarząd ma korzystać z pomocy PFR, jeśli nie ma do tego żadnej podstawy? zobaczymy jak za 2Q (prognozy analityków zakładają wzrost sprzedaży rdr), ale w 1Q było super. Nie było przestojów, nie było spadków sprzedaży więc dlaczego mieli się zgłaszać po pieniądze podatników?